Bad (happy) time


Zdjęcia spontaniczne wychodzą najlepiej. Najgorzej jest, jak się je planuje i planuje. Oczywiście nie wychodzą. Jak na razie 5 razy nie wyszły. Ciekawe czy za 6 razem coś z tego będzie. Mój zeszyt z tematami postów pęka, szkoda, że nikt nie jest chętny, aby mi je pomóc zrealizować. Ja też pękam ze złości. Dopiero dziś udało mi się odpisać na mail i niedługo niespodzianka na blogu.

I jeszcze jedno, co mnie zaskakuje. Raz jest obserwatorów 235, nagle 234 po 2 dniach 235, za 3 dni 234, a za tydzień 233. Czyli liczba aktualna. Czy mogę wiedzieć, co powoduje taki skoki? Co robię źle? Co was odpycha? Piszcie w komentarzach!:) A i jeszcze jedno, niestety, ale na blogu nie mogę odpowiadać na wasze komentarze, co mnie irytuje. Próbuje to naprawić (pół roku), wie może ktoś, czym to jest spowodowane? Ustawienia? Dowcipy Bloggera?
Udostępnij na Google Plus

About agata ulasiuk

    Blogger Comment

4 komentarze:

  1. Jaka śliczna *.* ;o

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem, dlaczego nie możesz odpowiadać na komentarze :c
    Spontaniczne zdjęcia są najlepsze, jesteś naprawdę ładna ;)

    Pozdrawiam! :)
    www.personalna-galaktyka-absurdu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Także mój zeszyt pomysłów pęka, a fotografów brak. U mnie też są takie skoki obserwatorów, to chyba google wariuje :)

    julalula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń