And, and, and...


Zawsze odczuwam i przepraszam, za długą przerwę na blogu. Nie umiem tego wytłumaczyć. I nie będę się tłumaczyć, nic to nie zmienni.
Co do zmian, ostatnio przerzuciłam się na spódniczki, sukienki. Jednak jestem w nich tylko i wyłącznie w domu. Tutaj spódniczkę, którą dostał mój tata w zeszłe święta pod choinkę (błąd Św. Mikołaja) połączyłam z niebieskim golfem, czarną parką i czarnymi zwykłymi workerami. Mnie się podoba a wam? 



*Tak, tak pierwsze i ostatnie zdjęcie (po prawej) powtarza się.*

Spódniczka - 5.10.15
Buty - Sellyo
Golf sweter - ?
Kurtka/parka - ?
Udostępnij na Google Plus

About agata ulasiuk

    Blogger Comment

5 komentarze:

  1. Szkoda że spódniczki nosisz tylko w domu, bo bardzo Ci pasują. :)

    www.julalula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wyglądasz ;) Ja też ostatnio czasem noszę spódniczki ale tak jak ty, tylko po domu ;)
    pusta-szklanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z pierwszym komentarzem, trzeba się odważyć i nosić spódniczki nie tylko w domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ślicznie wyglądasz<3
    http://boskalewandowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń